RSS
niedziela, 31 marca 2013
Życzenia świąteczne

Witajcie Kochani!

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam zdrówka, rodzinnych spotkań w gronie najbliższych, mokrego Dyngusa oraz tradycyjnego bałwana za oknem.

 

kicaki

 

Chciałbym wymienić Wszystkich, którym życzę wszystkiego najlepszego, ale obawiam się że mogę o Kimś zapomnieć - właśniego dlatego życzę WAM Wszystkim tego, co najlepsze.

Mama chciała się dołaczyć do życzeń i postanowiła niektórym moim Przyjaciołom zrobić świątecznego Kicaka. Niestety, nie przewidziała, że doba jest krótka (a dziś to już wyjątkowo - tylko 23 godziny trwa). Nacięła ponad 30 Kicaków, niestety zdążyła uszyć tylko 4. Kochani, nie zdziwcie się jak w lipcu dostaniecie zwierzaka - to będzie prezent od mamy na zajączka :).

Kochani! Pogoda nas nie rozpieszcza, ale nie dajmy się. Uśmiech na twarzy i czapka na uszy i na spacer od rana.

 

Zdrowych i spokojnych Świąt

Wasz Grześ

03:13, ja-olsztyn32
Link Komentarze (2) »
sobota, 23 marca 2013
Żyjemy :)

Witajcie Kochani!

Żyjemy, ale co to za życie. Za oknem śnieg, obecnie minus 16 stop. C za oknem - zima w pełni. Wszyscy się śmieją, że chociaż jedne Święta będziemy mieć białe....no coż, chyba wolałabym zielone ....

My walczymy z drobnoustrojami - co chwilę któryś z młodych łapie coś. A jak złapie to zaraża brata - wyleczę jednego, drugi zaczyna. I w tych momentach cieszę się, że nie mam w domu drużymy piłkarskiej - mielibyśmy szpital całoroczny :).

Zostaliśmy też przywaleni i zasypani sześcianami. Informacja dla niewtajemniczonych - sześciany to mój najnowszy pomysł na zmotywowanie Grzesia do nauki czytania. Taki ciut autorski. A ciut taki logopedyczny - wszystkie  terapeutki Grzesia mają swój wkład w te bryły. A gdy je wywiesiłam na balkonie celem złapania przez nie promyków wiosny - wyglądały tak

sześciany

 

Wymyśliłam już strasznie dużo zastosowań dla tych materiałowych brył, a pomysły ciągle pojawiają się w mojej głowie. Wszystko Wam napiszę jak tylko sprawdzę na moich ananasach to i owo :).

 

Kochani! Obiecujemy z Grzesiem częściej pisać - jak tylko wiosna zapuka do naszych okien i przegoni te wszystkie zarazki z naszego domku.

 

A gdyby Ktoś się jeszcze nie rozliczył z US - to polecamy się pamięci. Liczy się każda złotówka i za każdą złotówkę przekazaną na Grzesia - DZIĘKUJEMY.

 

1% DLA GRZESIA

 

pozdrawiam Was wszystkich wiosennie

Gosia-mama

środa, 13 marca 2013
EyeQ - rocznica

Witajcie Kochani!

Parę dni temu minęły już dwa lata odkąd Grześ bierze regularnie eyeQ. Regularnie w naszym wypadku to znaczy 3 łyżeczki codziennie, czasem z małymi kilkudniowymi przerwami. I dlatego pozwolę sobie co myślę o tym preparacie i jego wpływu na Grzesia.

 eyeQ

 

Grześ przez te ostatnie 2 lata zrobił duże postępy - głównie w mowie. Obecnie jak coś powie to buzia się uśmiecha. Długo czekałam na tę chwilę i w końcu się doczekałam :). Matce naprawdę niewiele do szczęścia potrzeba.

Ostatnio np. Grześ bardzo mi pomagał przy Kubie. Mówię mu, że jest najwspanialszym bratem na świecie. Żeby być pewnym, że rozumie co do niego mówię, pytam się:

-Grzesiu, co to znaczy, że jesteś najwspanialszym bratem na świecie?

-SUPER GRZEŚ

 

Zrozumiał :).

 

Grześ nadal ma kłopoty z pisaniem podstawowych słów, czytaniem 3-sylabowych wyrazów, o czytaniu książek nie wspomnę. Ale małymi kroczkami dążymy ku literaturze. Ostatnio nawet wspomniałam Grzesiowi, że będzie uczył brata mówić i czytać. Grześ wykazał duże zainteresowanie tematem :).

 

Ale zeszłam z tematu eyeQ. Czy daje rezultaty - wierzę, że tak. Ale od razu mówię, że to nie tylko zasługa tego płynu. Gdyby nie ciężka praca Grzesia i wszystkich jego terapeutek, pewnie dzisiaj nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy. EyeQ bez ciężkiej pracy nic nie da, ale ciężka praca z eyeQ staje się łatwiejsza.

eyeQ

 

Staram się Grzesia uczyć, by pomagał starej matce przynosić zakupy z samochodu. Idzie Grześ zatem do domu, w jednej ręce siatka, w drugiej ręce siatka. Proszę

-Grzesiu, otwórz drzwi

-Ja nie mam trzy rąk

(no fakt, matka nie zauważyła:)

 

Mowa bardzo się ruszyła przez te dwa lata, najlepszym dowodem na to jest fakt, że nauczyciele zaczynają rozumieć Grzesia. Może nie zawsze i nie wszystko, ale rozumieją coraz więcej.

 

eyeQ

 

Gdybym miała polecać eyeQ komukolwiek to poleciłabym z zamkniętymi oczami. Sprawdziłam na pierworodnym - działa. Nie zamierzamy zaprzestać kuracji eyeQ. Będę czekać na kolejne efekty. Kolejnym moim marzeniem jest to by Grześ potrafił przeczytać 5 linijek tektu - SAM. Mam nadzieję, że eyeQ nam w tym pomoże :)

 

pozdrawiam

Gosia-mama

 

PS. Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.eyeq.pl/

07:28, ja-olsztyn32
Link Komentarze (1) »
środa, 06 marca 2013
Europejski Dzień Logopedy

Kochani Terapeuci!

Z okazji Waszego Święta życzę Wam przede wszystkim spełnienia marzeń i mnóstwo miłych Klientów-Pacjentów.

6 marca

 

Dziękuję Wszystkim, którzy w ciągu ostatnich dni pochylali się nad naszymi problemami - naszymi afatycznymi problemami. Będę czekał na wieści :)

Nie dam rady wymienić wszystkich logopedów, którzy kiedykolwiek ze mną pracowali - WSZYSTKIM Wam bardzo dziękuję za trud włożony w moją głowę i ..... polecam się na przyszłość :).

 

pozdrawiam

afatyk Grześ

poniedziałek, 04 marca 2013
Afatyk PRZEMÓWIŁ

Kochani!

Dzisiaj przytoczę Wam parę moich powiedzonek, zdań - żebyście nie myśleli, że totalnie nic nie mówię :)

SI

 

1. rozmowa z wychowawczynią

-Grzesiu, co jesz na śniadanie?

-Kotlety

(po pewnym czasie się zreflektowałem)

- Zupę

 

2. rozmowa z mamą podczas oglądania bajki

ja-Było

mama-Tak, powtarzają bajki

-Co to powtarzają

-To znaczy, że było

 

3. mama-Co to znaczy pracowity jak pszczoła?

ja-Dużo

 

4. Biegam, szaleję

mama-Jak zaraz nie usiądziesz na pupie i się nie uspokoisz, to dostaniesz karnego buziaka

ja-O nie, nie ma mowy

 

5. Co to znaczy

Ja jestem ja!

 

 

 

 

jestem sobą!

 

6. Kuba nie chce pomocy, Kuba je duchy samo ja.

 

7. - Grzesiu, co mówimy jak wchodzimy do pani logopedki?

-Do widzenia

 

8. Bawimy się z Kubą w wyścigi. Kuba się jeszcze ubiera, ja już bym pobiegł. Mama jednak zagrodziła mi drogę - chyba chciała, żeby było fair. To ja jej na to

-Gosia, posuń się!

 

9.Oglądam z mamą instrukcję zrobienia peleryny. Pani coś pokazuje, a ja się za każdym razem pytam się mamy?

pani z instrukcją - Potrzebny dorosły do pomocy

ja-MAMY!!!!!

 

całuski

gaduła Grześ

 

 

1% małe zdjęcie