RSS
wtorek, 31 października 2017
Lew matematyczny

Witajcie Kochani!

Jak pewnie już wiecie od jakiegoś czasu nie chodzimy do szkoły. Po prostu nie mamy jak dojechać do szkoły. Drogi brak, ale za to mamy kilka dodatkowych jeziorek po drodze :). Pomyślicie sobie, ale mają fajnie, mają wolne . A nic z tego, to że nie mamy lekcji w szkole to wcale nie znaczy, że się nie uczymy. Mama nas zagoniła do pracy.

Mama ostatnio pokochała lapbooki i teraz już z Kubą namiętnie je robimy. My ich oczywiście tak mocno nie kochamy jak mama, ale kochamy mamę i działamy.

Ale dziś nie będzie o lapbookach, dziś chcę Wam napisać o dodawaniu i odejmowaniu. Pierwszaki uczą się dzielnie cyferek, obecnie chyba poznają 6. Ale mojego braciszka nudzi już dodawanie 3+3 lub 2+4. Dlatego mama wymyśliła dla niego (i dla mnie też) lwa matematycznego. Obrazek zaczerpnęła ze strony printoteka.pl, a resztę z głowy.

Zadanie polegało na obliczeniu równania i odpowiednim pokolorowaniu danego fragmentu lwa. Były zadania łatwe 3+0, 1+1 czy 1+2. Ale były też trudne: 100-83, 12+13 lub 90-87. I jak to obliczyć? Przypominam, że w szkole pierwszaki znają już 6 cyfr. Otóż, mój braciszek liczył na palcach, na liczydle, na papierze. (I to są te plusy posiadania starszego brata - wszystkiego się uczy ode mnie). I oczywiście zrobił. Zajęło mu to trochę, ale zrobił. Zuch Kubuś.

 

lew matematyczny

Kuba liczy kolorowy lew

liczydła w ruch

odejmowanie w słupchach odejmowanie

palce-najlepszy kalkulator

lwia matematyka lew prawie gotowy

gotowy lew

 

Zdolnego mam braciszka, co?

 

pozdrawiam o poranku

Grzegorz

 

 

PS. Gdybyście chcieli lwa to zostawcie adres mailowy pod spodem, mama Wam wyśle go w PDFie. 

niedziela, 29 października 2017
Integracja Sensoryczna opłacana przez gminę

Witajcie Kochani!

U nas wiele się dzieje, dzieci do szkoły nie chodzą, bo nie mają jak. Po dobrej drodze zostały tylko wspomnienia. Obecnie nasza droga ku wiedzy wygląda tak:

 

droga ku edukacji

droga ku edukacji

droga ku edukacji

droga ku edukacji

droga ku edukacji

 

No i tak mniej więcej wyglądają obecnie nasze pola. I znowu trwa wymiana korespondencji z Gminą Purdą - kiedy i czy w ogóle droga będzie zrobiona. Chłopaki chodzić do szkoły muszą, muszą się uczyć, poznawać kolegów, odpocząć od matki a póki co naprawdę nie mają jak. No chyba, że jakiś traktor kupimy....wtedy siuuuuu do placówki edukacyjnej :).

 

No dobra, ale ja dzisiaj nie o tym chciałam pisać. Dzisiaj będzie o Integracji Sensorycznej.

Pani Doktor neurolog, badając chłopaków latem, w zaleceniach wypisała, że zarówno Kuba jak i Grzegorz muszą mieć zajęcia z Integracji Sensorycznej co tydzień. Poradnie (bo wówczas były dwie) wpisały zajęcia z SI chłopakom w ramach zajęć z pomocy psychologiczno-pedagogicznej. I to był błąd. Czemu? Mając takie zaświadczenie szkoła, nie jest w obowiązku zapewnienia chłopakom zajęć co tydzień, tylko elementy. Na to oczywiście nie mogłam przystać, orzeczenia o kształceniu specjalnym zostało zmienione. I takimi dokumentami udałam się do Szkoły. No i się zaczęło.

Po pierwsze szkoła nie ma w swojej ofercie zajęć z Integracji Sensorycznej. Oczywiście zrozumiałam. Ale za chłopakami idzie większa subwencja na edukacji, więc zaproponowałam, żeby z tej własnie zwiększonej kwoty opłacić terapię poza szkołą. Wybrałam sama Ośrodek, zaproponowałam, że będę zawozić chłopaków, szkoła/gmina musi tylko podpisać umowę z Ośrodkiem i przelewać pieniądze za odbyte zajęcia. Jak to mawiamy z Kubą - proste jak budowa cepa. Ale usłyszałam, że się nie da. I oto lista, którą usłyszałam ze Szkoły i Gminy gdy walczyłam o sfinansowanie terapii z dotacji rządowej.

  1. A co to jest właściwie ta Integracja Sensoryczna?
  2. Szkoła nie dysponuje takimi zajęciami, nie chce pani zmienić szkoły? 
  3. A podoba się pani w Kabornie, co panią skusiło, żeby się tu przeprowadzić?
  4. Nie da się wyliczyć ile konkretnie pieniędzy idzie na Grzesia, a ile na Kubę.
  5. Ja , gdybym była na pani miejscu, to przeniosłabym dziecko tam, gdzie ma zapewniona terapię na miejscu.
  6. Zajęcia powinny odbywać się w Poradni, która panią do nas skierowała. A jak nie ma możliwości to przejmuje panią inna PPP z Olsztyna.
  7. Ale te pieniądze z Warszawy to idą na światło, a nie na SI.
  8. Ale te pieniądze z MENu to mogą być dopiero na koncie gminy w październiku lub kwietniu 2018 roku

No i musiałam uświadamiać po kolei, że jednak się da. W ciągu dwóch tygodni byłam na telefonie ze Szkołą, Gminą Purda, Poradniami, które wydały mi opinie, Poradniami, które ewentualnie miałyby przejąć chłopaków na SI, terapeutkami, Rzecznikiem Praw Dziecka, Ministerstwem Edukacji, Urzędem Miasta w Olsztynie i Kuratorium w Olsztynie. I oto czego się dowiedziałam.

  1. Każda szkoła MUSI realizować zalecenia wpisane przez PPP.
  2. Szkoła/gmina/nikt nie może zmusić rodzica do zmiany szkoły. To on jest odpowiedzialny za dziecko i to on wybiera placówkę, do której to dziecko zapisze i dowiezie (o ile będzie po czym :)
  3. Subwencję, która idzie za dzieckiem z powodu jego niepełnosprawności, da się wyliczyć. Wiadomo, ile "idzie" za dzieckiem z afazją, a ile z autyzmem. Nie jest to prosta sprawa, ale się da.
  4. Jeżeli dana PPP nie jest w stanie zapewnić terapii u siebie, to wcale nie znaczy, że inna PPP przejmuje dziecko. Każda Poradnia ma swój rejon i przyjmuje dziecko tylko ze swojego rejonu. Zresztą tam jest tylko 10 spotkań i czeka się w kolejce (wiem, że kiedyś Grzegorz się załapał na taką terapię). A tu chodziło o terapię ciągłą, intensywną, regularną czyli co tydzień.

 

Oczywiście wywalczyłam i chłopaki mają zajęcia z Integracji Sensorycznej opłacane przez Ministerstwo Edukacji, za pośrednictwem gminy. Kosztowało mnie to sporo nerwów, mnóstwo wykonanych telefonów, ale się udało. Jedne zajęcia kosztują  70 zł, zajęć w miesiącu jest 4, dwójka dzieci, cały rok szkolny - to daje sumę 5600 zł w skali rocznej. Było o co powalczyć.

W którymś momencie całego tego zamieszania rozmawiałam z zaprzyjaźnioną Panią Małgosią i mówię jej, że w Gminie mnie już nie lubią. No trudno-odpowiedziała-na kimś muszą się nauczyć.

 

Piramida Rozwoju

(http://piramidarozwoju.pl/)

 

Grzegorz i Kuba uczęszczają na zajęcia z SI do Piramidy Rozwoju w Olsztynie. Miałam tak naprawdę do wyboru dwa dobre Ośrodki w Olsztynie,z nimi rozmawiałam o terapii chłopaków - Piramidę właśnie oraz Niepubliczną Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną S.O.S w Olsztynie. W obu miejscach pracują wspaniali Terapeuci, ale Piramida jest bliżej i łatwiej mi z domu dojechać. Kto był w Olsztynie ten wie, kto nie był - to mu powiem. Rozkopali miasto całkowicie, remontują drogi, tworzą kolejne linii tramwajowe (na szczęście obecnie tylko na papierze) - nie da się przejechać przez Olsztyn. Zatem padło na Piramidę i nie żałujemy.

Chłopcy mają terapię co tydzień i się bardzo z niej cieszą. W końcu to nie nauka tylko zabawa. A ja wożę i czekam obecnie na podpisane umowy na zwrot kosztów dojazdu na zajęcia z SI. Bo to też mi się należy.

 

Kochani, czasem warto powalczyć dla dobra dzieci. A, że nikt mnie nie lubi w Gminie....trudno. Może kiedyś wybaczą :).

 

pozdrawiam

 

Gosia - ta zawsze walcząca

sobota, 14 października 2017
Dzień Edukacji Narodowej

czyli tradycyjny Dzień Nauczyciela

 

szkoła

 

Witajcie Kochani!

Z okazji tak ważnego dnia tak ważnych osób w naszym życiu, chciałbym wszystkim Nauczycielom złożyć życzenia......Ale, zanim do tego dojdę, to postaram się uściślić KTO TO JEST NAUCZYCIEL?

Nauczycielem jest

  • mama, bo uczy nas miłości i szacunku do bliskich
  • tata, bo uczy nas przybijać gwoździe do deski
  • babcia, bo uczy nas lepić pierogi
  • dziadek, bo uczy nas grać w karty
  • ciocia, bo uczy nas robić na szydełku
  • wujek, bo uczy nas jak wejść na drzewo
  • pani w sklepiku osiedlowym, bo uczy nas kultury osobistej
  • pan listonosz, bo uczy nas co to jest tajemnica korespondencji
  • pan śmieciarz, bo uczy nas segregacji śmieci
  • pan kierowca autobusu szkolnego, bo uczy nas zasad ruchu drogowego
  • pani dentystka, bo uczy nas dbać o zęby
  • pani terapeutka, bo uczy nas pisać i czytać
  • pani w banku, bo uczy nas, że pieniądze nie są ze ściany
  • pani w bibliotece, bo uczy co to znaczy "cisza"
  • pani pedagog ze szkoły, bo uczy nas, że każdy ważny jest
  • pani nauczycielka lub pan nauczyciel, bo nas uczy

I dlatego dzisiaj, z okazji Waszego święta, życzę Wam, byście

  • nadal robili to, co umiecie najlepiej - przekazywali Waszą wiedzę młodszemu pokoleniu
  • swoim postępowaniem i kulturą osobistą pokazywali innym jak należy żyć zgodnie z własnymi przekonaniami
  • uśmiechali się co dnia, bo lepiej się żyje z optymizmem na twarzy niż z pesymizmem w sercu
  • zarażali wszystkich Dobrym Słowem, bo lepsza taka zaraza niż grypa
  • potrafili odpowiedzieć na pytania swoich "uczniów", a gdy już nie znacie odpowiedzi - to po prostu, byście potrafili się do tego przyznać

No dobra, powiedzie, ale dziś jest Dzień Nauczyciela, takiego człowieka, który uczy w szkole. Dzisiaj trzeba się skupiać na pracownikach edukacji, a nie na mamie czy babci!! OK, zatem specjalnie dla Nauczycieli ze szkoły mam takie życzenia

  • podwyżki, bo kasa zawsze się przyda
  • grzecznych dzieci, a niegrzeczne wysyłajcie na nauczanie indywidualne
  • fajnych podręczników, bez błędów merytorycznych
  • ugodowych rodziców, bo z innymi są same problemy
  • znajomości prawa, bo podobno nieznajomość prawa szkodzi
  • konsekwencji w nauczaniu, bo brak takowej powoduje narodzenie się demonów w rodzicach
  • ogarnięcia podstawy programowej
  • zdrowia, bo trzeba mieć niezłe zdrowie, żeby cudze dzieci uczyć

 

Kochani! Ale tak naprawdę to każdy z Was jest Nauczycielem, dlatego każdemu z Was składam dziś życzenia. Dziś jest Wasz Dzień, napijcie się z tej okazji....kawy i do kieratu :)

 

Uczeń Grzegorz

 

Tagi: szkoła
01:16, ja-olsztyn32
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 października 2017
Droga do szkoły

Witajcie Kochani!

Na pewno pamiętacie moją drogę do szkoły, a właściwie jej brak. Myśleliście pewnie, że tak już zostanie - otóż nie. Okazało się, że u nas wiele się zmieniło. I w związku z tym, w związku z pojawieniem się cienia nadziei na super dojazd do szkoły, oficjalnie chciałbym w tym miejscu podziękować Wszystkim tym, którzy do obecnego stanu się przyczynili.

 

droga droga

droga droga

 

  • Dziękuję Wójtowi Gminy Purda za znalezienie pieniędzy na sprzęt, który wyrył koryto pod moja drogę do szkoły.
  • Dziękuję (jak to mówi Kuba) Sąsiadce Babci i Jej Mężowi za wytyczenie drogi.
  • Dziękuję Panu Jackowi z Gminy Purda za koordynację wszystkich poczynań drogowych
  • Dziękuję Sołtysowi Wsi Kaborno za ścięcie drzewa, które akurat tak sobie po środku drogi rosło (Kochani, żeby nie było. Pan Sołtys miał wszystkie możliwe pozwolenia, żeby drzewo ściąć. To nie była samowolka )

 

skrzyżowanie

 

Koryto drogi już jest, jest nawet wysypane na początku specjalnym materiałem a'la asfaltem. Teraz tylko czekamy na dalsze wysypanie drogi i można jeździć do szkoły.

 

droga

 

Fajnie mam, co. Już nie muszę z Kubą chodzić pieszo do samochodu, by potem dojechać do szkoły.

 

droga droga

droga droga

 

pozdrawiam ciepło i deszczowo

Grzegorz

04:16, ja-olsztyn32
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 02 października 2017
Dzień Elfa

Witajcie Kochani!

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Elfa czyli piękny dzień wszystkich dzieci afatycznych. 

 

#jestemelfem

(https://web.facebook.com/RazemRozkodujmyAfazje/)

 

Dzień ten obchodzony był głównie w sieci, na Facebooku, ale kto wie jak ten dzień będziemy obchodzić np. za 10 lat.

Zastanawiacie się pewnie po co obchodzić Dzień Elfa? Już Wam mówię. Po to, by pokazać całemu światu, i tym ufolutkom z kosmosu też, że na Ziemi żyją dzieci, które pomimo chęci i możliwości fizycznych nie są w stanie mówić jak wszyscy. Mogą na głowie stanąć, a nie będą mówić jak reszta społeczeństwa. Chodzą na terapię, uczą się w domu, w szkole , przedszkolu, robią postępy, ale nigdy nie będą jak inni. A może to akurat jest w tym fajnego. Bo w sumie gdyby wszyscy byli jednakowi to by było strasznie nudno.

 

Elfy

(https://web.facebook.com/RazemRozkodujmyAfazje/photos/gm.259113147943855/1430218890425989/?type=3&theater)

 

Jestem elfem, taki się urodziłem, co to znaczy.....

  • to znaczy, że od 3 roku życia wiem kto to jest pani logopedka, pani psycholog, neurolog, terapeuta zajęć SI,psychiatra etc.
  • to znaczy, że wiem co to znaczy pracować w domu nad szlaczkami, literkami, czytaniem i liczeniem
  • to znaczy, że wiem , że po przedszkolu czy szkole nie wyjdę sam na podwórko pobawić się z dziećmi, bo te dzieci mnie nie rozumieją i nie mamy wspólnych tematów rozmów
  • to znaczy, że wiedzę czepię z Internetu, a nie książek, bo nawet jeżeli przeczytam tekst sam to i tak z niego nic nie rozumiem
  • to znaczy, że jak idę w nowe miejsce to muszę się bardzo postarać, żeby mnie obca osoba zrozumiała lub mieć ze sobą tłumacza
  • to znaczy, że w Poradni czasem nie wiedzą co ze mną zrobić i w jakie tryby edukacyjne mnie wcisnąć. 
  • to znaczy, że mogę się uczyć tego co moi rówieśnicy, ale nie jest nigdzie powiedziane, że cokolwiek zapamiętam.
  • to znaczy, że mój tłumacz musi znać się na prawie oświatowym, żeby wywalczyć dla mnie to, co najwazniejsze
  • to znaczy, że mój tłumacz musi być naprawdę wredną małpą, zapamiętaną przez wszystkich, żebym ja mógł np. mieć możliwość dojechania do placówki edukacyjnej
  • to znaczy, że mogę chodzić do szkoły ale lepiej by było dla niektórych, żebym siedział w domu i nie przeszkadzał
  • to znaczy, że mój tłumacz i cała reszta rodzinki, musi się nieźle nagimnastykować, żeby opłacić moją terapię
  • to znaczy, że mam wielu cudownych Przyjaciół, którzy też stają na głowie, żeby mi pomóc

 

Bycie Elfem nie jest proste ani łatwe. Ale kto powiedział, że cokolwiek w życiu jest proste. Takich jak ja jest wielu. Na pierwszy rzut oka nic nas nie odróżnia, jesteśmy jak wszyscy ..... dopóki się nie odezwiemy :).

Gdybyście kiedykolwiek na swojej drodze spotkali Elfa to uśmiechnijcie się do niego, powiedzcie parę miłych słów tłumaczowi obok. Oni tego potrzebują, bo na pewno od rana z czymś walczyli - jak nie z niepełnosprawnością to na mur beton z jakimś "cudownym" przepisem i urzędnikiem. Ale Elf da radę, zawsze daje....taka to natura Elfa.

 

Miłego dnia

Elf Grzegorz

01:13, ja-olsztyn32
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 września 2017
Uczniak kończy 7 lat

Witajcie Kochani!

Kuba wczoraj skończył 7 lat, ale mam starego brata, co ? :)

 

urodziny

 

Z tej okazji w szkole były cukierki, 2x odśpiewane 100 lat (raz po angielsku) i mnóstwo życzeń.

 

7-latek

 

Sto lat Kubusiu

 

Twój starszy brat Grzegorz

 

02:48, ja-olsztyn32
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 września 2017
Mam tę moc.....

Kochani!

 

mam te moc

(http://film.onet.pl/kraina-lodu)

 

Dużo się ostatnio działo u nas. Ale wszystko zaczyna się układać. Kilka Osób pomagało mi w tych moich działaniach, o niektórych mogę powiedzieć głośnio - Ania Cz, Elżbieta M, o Innych nie....Dziękuję za pomoc. Jednak najbardziej dziękuję Panu Dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Szczęsnem, za to że dał radę. A wierzcie mi, łatwo nie było.

Więcej szczegółów już wkrótce.....

 

pozdrawiam

 

Gosia - matka walcząca

20:55, ja-olsztyn32
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 września 2017
Nowe spojrzenie na zależności zaburzeń mowy i systemu przedsionkowego

Witajcie Kochani!

Dziś będzie kolejny łatwy wpis ctrl c ctrl v - mam nadzieję, że z przyjemnością przeczytacie artykuł.

Wielu autorów uważa, że na deficyty mowy i języka mogą mieć wpływ uszkodzenia lub nieprawidłowy przebieg podstawowych procesów neurologicznych, neurofizjologicznych w tym łączących się z procesami integracji sensorycznej. DeQuiros brazylijski uczony po raz pierwszy postawił hipotezę, że funkcjonowanie systemu przedsionkowego może być jednym z czynników warunkujących uczenie się języka opisał to w wielu publikacjach. Badał skutki zaburzeń funkcji przedsionkowych na rozwój dziecka. Opóźnienie rozwoju mowy i języka jest jednym z wielu czynników, które DeOuiros logicznie powiązał z zaburzeniami przedsionkowymi.

J.Ayres podczas badania dzieci z trudnościami w uczeniu się także odkryła korelację między zaburzeniami w przetwarzaniu bodźców z narządu przedsionkowego (mierzonymi testem oczopląsu porotacyjnego), a zaburzeniami językowymi. Późniejsze jej badania w zakresie skuteczności terapii integracji sensorycznej w odniesieniu do dzieci z zaburzeniami językowymi potwierdziły słuszność hipotez o związkach układu przedsionkowego i rozwoju mowy. Ayres stwierdziła, że istnieje wzajemna zależność między systemem przedsionkowym i słuchowym. Według niej  konwergencja między systemami przedsionkowym i słuchowym zachodzi w obrębie tworu siatkowatego i wzgórza w pniu mózgu. Badania nad małpami również wykazały wpływ stymulacji przedsionkowej na procesy słuchowe zachodzące w obrębie ciała kolankowego przyśrodkowego we wzgórzu. Późniejsze badania wskazywały również na możliwy związek między systemami przedsionkowym i słuchowym w obrębie kory mózgowej. Podczas stymulowania różnych gałązek nerwu przedsionkowego stwierdzono, że kora projekcyjna jest częścią drugiego pola somatosensorycznego, które pokrywa się z polem słuchowym i pierwszym polem somatosensorycznym. Ayres uważała, że system przedsionkowy nie tylko wpływa na przetwarzanie bodźców słuchowych poprzez konwergencję, lecz również ułatwia  przesyłanie impulsów między synapsami. To z kolei zwiększa szybkość i efektywność procesów neuronalnych wpływając na rozwój mowy. W teorii integracji sensorycznej przyjęto założenie, że istnieją zależności między strukturami podkorowymi - gdzie dokonują się pewne procesy integracyjne niezbędne w rozwoju mowy- a ośrodkami korowymi gdzie powstaje mowa.

DeQuiros przyjął również hipotezę, że „bez rozwoju potencjału cielesnego nie można nauczyć się języka”. Potencjał cielesny był definiowany przez tego autora jako zdolność kory mózgowej do wyłączenia świadomej regulacji podstawowych funkcji somatosensorycznych, aby mózg mógł poświęcić uwagę na rozwój symbolicznych zdolności poznawczych. Inaczej mówiąc, integracja przedsionkowa i dotykowa powinna dokonywać się na poziomach podkorowych, uwalniając w ten sposób korę mózgową do zajmowania się funkcjami symbolicznymi takimi jak uczenie się i mowa. Potwierdzają poszukiwania DeQuiros w zakresie rozwoju mowy, Ayres uważała iż mowa to końcowy produkt specjalizacji mózgowej, zależny od prawidłowej integracji i dojrzewania nie tylko kory mózgowej ale również procesów podkorowych. Według niej zachodzi ciągłe wzajemne oddziaływanie między ośrodkami korowymi i strukturami podkorowymi związanymi z mową. Ośrodki korowe więc nie są ani całkowicie zależne ani całkowicie niezależne od podkorowych procesów neuronalnych. Taki pogląd na uczenie się języka został po raz pierwszy opisany przez Berryego i Eisensona  jako sieć łuków funkcjonalnych. W ich teorii mowa jest wynikiem funkcjonowania całego układu nerwowego, co dzisiaj potwierdzają badania tomografii pozytronowej.

Jeżeli rozwój mowy i zdolności językowych jest do pewnego stopnia związany z funkcjonowaniem mechanizmu przedsionkowego, to u dzieci z zaburzeniami mowy i/lub języka mogą występować pewne zaburzenia funkcji przedsionkowych. Ayers i jej następcy wykazali zależności między czasem trwania oczopląsu porotacyjnego a pewnymi zaburzeniami percepcji słuchowej i mowy. Tak więc pomiar czasu trwania oczopląsu porotacyjnego będącego następstwem rotacji może być bardzo użyteczny jako metoda oceny reaktywności systemu przedsionkowego i powinien być stosowany w badaniu dzieci z zaburzeniami mowy. Wyniki uzyskane w wielu  badaniach wskazują, że czas trwania oczopląsu porotacyjnego różnicuje grupy z pewnymi zaburzeniami mowy i języka związanymi z dysfunkcjami integracji sensorycznej i zaburzeniami mowy, które nie są związane z zaburzeniami integracji sensorycznej związanymi z przetwarzaniem wejściowych danych z narządu przedsionkowego. W przeprowadzonych badaniach przez Ayres u 50%. dzieci z zaburzeniami mowy oczopląs był skrócony lub nie występował. 

(http://integracjasensoryczna.info/11845/nowe-spojrzenie-na-zaleznosci-zaburzen-mowy-i-systemu-przedsionkowego)

 

pozdrawiam bardzo naukowo

Gosia - matka 


poniedziałek, 04 września 2017
Witaj Nowy Roku ..... Szkolny !!!!!

Witajcie Kochani!

 Po wakacyjnej przerwie witam Was mega serdecznie. Żyję i miewam się bardzo dobrze. A dziś, jak wielu uczniów, rozpocząłem nowy rok szkolny. To jest pierwszy rok w nowej szkole, z nowymi kolegami i koleżankami i z nowymi nauczycielami. Nowy rok szkolny, który zamierzam wykorzystać na maxa, bo podobno za rok nie będę mógł się uczyć w szkole, tylko w domu. To jest rok, w którym mam mieć zajęcia z Integracji Sensorycznej, tylko jeszcze nie wiadomo gdzie. To będzie owocny rok.

 

początki roku szkolnego

 

Na razie jednak byłem na rozpoczęciu roku szkolnego, grzecznie trzymałem tabliczkę z informacją, że jestem uczniem VII klasy. A tak na marginesie to ja jestem w ogóle przełomowym rocznikiem. Gdy byłam pierwszy raz w zerówce to uczyliśmy się czytać i pisać oraz dodawać i odejmować. Gdy byłem 2x w zerówce już nam podstawa programowa tego nie pozwalała robić. Mieliśmy się bawić. Teraz będę pierwszym rocznikiem, który ukończy (albo i nie) 8 klas szkoły podstawowej. Jak to się fajnie losy edukacyjne układają.

Póki co jednak ja odpoczywam. Lekcję zaczynam dopiero za tydzień, bo szkoła czeka na decyzję w sprawie mojego kształcenia z naszej gminy. Zatem ja mam jeszcze wakacje. Co innego Kuba. On od jutra rusza do I klasy, by zdobywać wiedzę tak potrzebną do życia .

Miłego rozpoczęcia roku szkolnego Kochani !!!

 

Wasz Grzegorz - uczeń VII klasy

środa, 05 lipca 2017
Piramida jest w Olsztynie

Witajcie Kochani!

Nie wiem czy jesteście świadomi, że Piramida jest w Olsztynie ..... Piramida Rozwoju :). To jest takie miejsce, do które chodzą dzieci wraz z opiekunami, gdy potrzebują pomocy. Ale o jaką pomoc chodzi -  zapytacie. W prostych słowach - o pomoc rozwojową. Ot na przykład - dziecko ma kłopoty z rozwojem mowy - myk do Piramidy, tam jest logopeda. Kłopoty natury sensorycznej - do Piramidy, na zajęcia z SI. Kłopoty z właściwym słyszeniem świata - do Piramidy marsz na Tomatisa.

 

PIRAMIDA ROZWOJU

(http://piramidarozwoju.pl/)

 

I właśnie my, ja i Kuba, nie tak dawno trafiliśmy do Piramidy Rozwoju na badanie uwagi słuchowej. Badanie to polegało na informowaniu Terapeuty co się słyszy, a co nie. Pani Marta założyła nam słuchawki (każdy pracował oddzielnie oczywiście) i puszczała nam ze swojego czarodziejskiego pudła dźwięki. My mieliśmy ją informować podniesieniem ręki prawej lub lewej czy dany dźwięk słyszymy. A Pani Marta zaznaczała odpowiedzi na karteczce.

 

 badanie uwagi słuchowej

 

Powiem Wam w zaufaniu, ze takie badania to ja lubię. W miłym towarzystwie, w miłych okolicznościach przyrody.....nie to, co badanie krwi. Auć.

 

słychać w prawym uchu

 

Po skończonych badaniach przyszedł czas na wyniki. Ja wypadłem w miarę dobrze, ale pamiętajcie, że przechodziłem już wiele stopni wtajemniczenia na terapii metodą Tomatisa. Gorzej jest z Kubą. Niby słyszy, co się do niego mówi, ale jednak nie słucha. Mama się śmieje, że to typowa przypadłość męska, ale nie wiem czy mogę się z tym zgodzić.

I właśnie dlatego, po wielu konsultacjach mamy z różnymi Terapeutami, zapadła decyzja o posłaniu Kuby na Tomatisa do Piramidy Rozwoju (http://piramidarozwoju.pl/). Powiedzieć łatwo, gorzej zrobić. Cena takiego spotkania (cyklu spotkań) wynosi 1500 zł. No jakoś tak wyszło, że tych pieniędzy Rodzice nie mają.....ale mają mnóstwo Super Extra Przyjaciół. Mama postanowiła Ich wykorzystać w dobrej sprawie i stworzyła na Facebooku bazarek GWG DLA KUBY (https://web.facebook.com/groups/1153797094704102/). 

No i zaczęło się....fotografowanie, wystawianie, zachęcanie do zakupu. Rzeczy wystawione na bazarku mają bardzo niską cenę początkową - 1 zł. Za złotówkę można już kupić książki dla dzieci lub dorosłych. Są książki typowo kobiecie - romansidła, ale znajdzie się coś tez dla miłośników programowania czy zagadek detektywistycznych. Była też suszarka elektryczna i światełka z Cotton Balls (http://www.cottonballlights.pl/). Na GWG trafiają głównie rzeczy wystawiane przez mamę, ale czasem któryś z moich Przyjaciół podaruje coś od siebie i wtedy to dopiero jest walka o fanty. 

Kochani, zapraszam zatem na Facebook'a, na nasze licytacje. Walczymy o to, by Kuba słyszał nie tylko to, co chce, ale również takie proste komunikaty jak "koniec zabawy", "posprzątaj" lub nawet "do łóżka marsz". 

Do tej pory udało się już zebrać 270 zł. Jeszcze trochę nam zostało do zebrania, ale liczę na to, że się uda - na pewno z Waszą pomocą.

 

Pozdrawiam Was wakacyjnie

Grzegorz

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 44
1% małe zdjęcie