Blog > Komentarze do wpisu
"Lokomotywa" i inne środki transportu

Kochani!

 

Z lekkim poślizgiem, ale już jest...oto nasz pierwszy wpis w ramach międzyblogowej Przygody z Książką.


Przygody z ksiazka



Na dzień dzisiejszy przygotowałem "Lokomotywę" Juliana Tuwina. To jest wierszyk, który moja mama zna na pamięć (sprytna kobieta), a ja znowu go odkrywałem. Muszę się Wam przyznać, że niezbyt lubię książki, wolę gry w komputerze. Co innego moja mama, woli książki niż moje gry. Już Wam kiedyś wspominałem, że nie rozumiem kobiet. Nadal tak uważam. 

Na początku musiałem wierszyk przeczytać. Łatwo nie było. Słowa niektóre były mi nieznane, a dłuuuuuuuuuuuuuugość wierszyka przerażała. Poza tym to nic, że przeczytałem wers, musiałem jeszcze mamie na jakieś głupie pytania odpowiadać. "A gdzie stoi lokomotywa?", "Kto to jest palacz?", "A z czego są zrobione te wagony?" - mówię Wam, przekichane. Po co ta moja matka pytała jak wierszyk zna?! Przeczytałem połowę wierszyka i powiedziałem, że mnie buzia boli. I wiecie co, uwierzyła......ufff, jak fajnie :)

A oto dowód, że czytałem !!!!!

 

Lokomotywa Lokomotywa

Lokomotywa lOKOMOTYWA

LOKOMOTYWA

 

 

"Lokomotywa" okazała się bardzo ciekawym i interesującym wierszem. I właśnie do tego wierszyka namalowałem ilustrację. Oczywiście była to lokomotywa i pociągi.

 

LOKOMOTYWA LOKOMOTYWA

LOKOMOTYWA

 

Któregoś dnia mama zabrała nas na dworzec w Olsztynie. Najpierw kupiliśmy bilet w kasie, musieliśmy dokładnie powiedzieć pani w kasie dokąd chcemy jechać, kiedy i w jakiej klasie. Bo nie wiem czy wiecie, ale pociągi mają 1 i 2 klasę. (To ja chyba nie mogę jechać, bo ja chodzę do 5. klasy).

A potem poszliśmy oglądać pociągi. Na dworcu trzeba zachować ostrożność, nie można biegać, popychać się i szaleć. To może być niebezpieczne.

Na dworcu widzieliśmy pociąg, który przyjechał, pasażerów wychodzących z pociągu jak i do niego wchodzących, pana, który sprawdzał koła oraz pana zawiadowcę. Razem z mamą sprawdziliśmy rozkład jazdy pociągów oraz zegarek na dworcu (dobrze działał!). Słyszeliśmy jak pani przez megafon informowała pasażerów o odjeździe pociągu oraz o spóźnieniu kolejnego o 10 minut (za 10 minut powtórzyła komunikat :) ).

Na dworcu było fajnie, poznaliśmy z Kubą parę nowych słówek i dworcowy savoir-vivre. 

 

dworzec dworzec

dworzec dworzec

dworzec dworzec

 

 

Przy tak zwanej okazji dowiedziałem się, że pociąg to środek transportu. Ale nie tylko pociągi można tak nazwać. Do tej samej rodziny należy samolot, helikopter, łódka, łódź podwodna, statek, autobus, taxi i nawet metro. 

O wszelakich środkach transportu pisałem zdania. Musiałem np. wybrać ze zdjęć przedstawiających środki transportu miejskiego te, które jeżdżą po Olsztynie i Warszawie. Z Olsztynem nie miałem problemu, napisałem że w Olsztynie jeżdżą autobusy i taksówki. (Za rok napiszę, że jeszcze tramwaje po naszym mieście się poruszają.)

Gorzej było ze stolicą. Napisałem to, co wiedziałem, a potem dowiedziałem się, że z metrem to tak zupełnie nie jest tak jak mnie się wydawało. Słyszałem od Cioci, że metro ma jakieś problemy techniczne i przejazdy ostatnio tylko takowe się zdarzają. Ale uznajmy, że tak ogólnie napisałem - po Warszawie jeżdżą autobusy, taksówki, tramwaje oraz metro.

 

 SRODKI TRANSPORTU sropdki transportu

 

srodki komunikacji

 

Czy Wy wiecie jak można podzielić pojazdy szynowe? Ja nie wiedziałem, ale teraz już wiem. Sami zerknijcie i zobaczcie czy Wasza wiedza jest pełna :).

 

srodki transportu

 

Mama każdą okazję wykorzystuje, by uczyć mnie pisać. Lekko nie jest, ale co ja mogę. Jak mus to mus. Na szczęście te wyrazy znałem, więc pisanie poszło stosunkowo łatwo.

 

srodki transportu

 

 

Kolorowanie to nie jest to, za czym przepadam. Toć nie każdy musi być malarzem, prawda. Ale mama nie daje za wygraną i kolorować każe. Pewnie myśli, że sobie rękę ćwiczę lub ćwiczę koncentrację. Mam wrażenie, że przeczytała ten krótki wpis "Jako rodzic naszym zadaniem jest to, aby dziecko odpowiednio spędzało swój czas wolny. Nasza pociecha nie powinna oglądać długo telewizji, ponieważ wywołuje to w dziecku złe emocje. Wspaniałym sposobem na wypełnienie wolnego czasu naszego maleństwa są kolorowanki. Dlaczego? – Ponieważ każde dziecko uwielbia malować, a do tego kolorowania jest nieodzownym elementem do prawidłowego rozwoju naszego dziecka. Powinniśmy więc zaproponować kolorowanie naszym dzieciom. Dzięki temu będą one pobudzały do pracy swoją wyobraźnię, uczyły się rozróżniać kolory, a także przyporządkowywania odpowiednich kolorów do rzeczy. Wszystkie te aspekty zapewniają kolorowanki, nadmierne oglądanie telewizji nie przynosi takich efektów. A więc to jak dobrze będzie wypełniać swój czas wolny dziecko zależy tylko i wyłącznie rodzica. Kolorowanki niewątpliwie są skutecznym sposobem na wypełnienie wolnego czasu naszego dziecka. Jeżeli zależy tobie na prawidłowym rozwoju dziecka, to zaproponuj dziecku kolorowanie obrazków." (http://www.tuptamy.pl/wady-i-zalety-kolorowanek/)

 

srodki transportu

srodki transportu

srodki transportu rakieta

 

Mama kiedyś znalazła obrazki narysowane na kółeczkach. Zadanie polegało na tym, by na pustej kartce narysować ten sam obrazek. Wydaje się Wam, że to proste zadanie. NIE!!!! Trzeba policzyć kropki i mocno się skoncentrować. A, i jeszcze nie można wychodzić za linię, bo się słyszy za chwilę "staraj się!". No, ale udało się .....

 

ciezarowka łodka

 

 

 

Oczywiście Kuba też uczestniczył w naszych warsztatach. Jednak z powodu jego choroby i złego samopoczucia nie miał siły na ciągłą pracę. Ale wierszyka wysłuchał i nawet pomalował lokomotywy - jak umiał.

 

 lokomotywa lokomotywa

 

 

Kuba bardzo lubi klocki Lego, zarówno Duplo jak i te moje, malutkie. Któregoś dnia ułożył pociąg z  klocków. Był bardzo kolorowy, a każdy wagon wiózł innego zwierzaka. Zabawa była przednia, dopóki nie było stłuczki i wszystkie klocki się nie rozsypały :).

 

duplo duplo

duplo duplo

duplo duplo

duplo duplo

duplo

 

duplo

 

A teraz małe a propos :) Gdybyście się zastanawiali co kupić młodemu człowiekowi na wszelakie okazje to polecam klocki Lego. Zresztą nie tylko ja. Znalazłem taki oto wpis opisujący zalety tych klocków. Klocki Lego przede wszystkim uczą kreatywności i rozwijają wyobraźnię. Na pudełkach zestawów sprzed kilku lat drukowane były alternatywne propozycje tego, jak można wykorzystać dane klocki. Zachęcało to do samodzielnego odkrywania ich możliwości. Nie da się też ukryć, że Lego pokazuje dzieciom, jak cierpliwie i z dbałością o szczegóły stworzyć coś od początku do końca. W czasach, gdy przez rozwinięte technologie chcemy wszystkiego gotowego, od razu i na talerzu, to naprawdę cenne doświadczenie. (http://natemat.pl/53159,55-lat-klockow-lego-zobacz-klockowe-zagadki-stworzone-z-tej-okazji-dorota-zawadzka-lego-nigdy-sie-nie-nudzi). Wpis nie jest sponsorowany przez Lego, piszę, żeby nie było :)))

 

 

A już tak na koniec chciałem Wam pokazać niektóre środki transportu, które spotkaliśmy podczas naszych wojaży wszelakich.....

 

srodki transportu srodki transportu

srodki transportucsrodki transportu

srodki transportu srodki transportusrodki transportu srodki transportu

 

Kochani, dziękuję, że dotarliście do końca tego wpisu. Następny wpis dotyczący książek ukaże się 14 października.......

 

pozdrawiam

Grześ - czytelnik

niedziela, 05 października 2014, ja-olsztyn32

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Dzika Jabłoń, *.dynamic.chello.pl
2014/10/07 01:08:07
To się nazywa kompleksowe podejście! Jestem pod wrażeniem różnorodności doświadczeń. Mam jeszcze starsze wydanie Lokomotywy, trochę rozsypane, bo książka robiła za lokomotywę w zabawach w pociąg ;-)
1% małe zdjęcie