Blog > Komentarze do wpisu
Skarpeciaki wychodzą z ukrycia:)

Witajcie Kochani!

Skarpetki powoli opanowują naszą niewielką przestrzeń mieszkaniową. Gdzie się nie obejrzę tam widzę skarpetki. I chociaż mama stara się jakoś zapanować nad sytuacją, chowa skarpetki w torby, one szalone raz po raz wyskakują z nich w postaci różnych Skarpeciaków. Ot, takie to one są niegrzeczne.

Od paru dni skarpetki zamieniają się w sowy. Z tego co widziałem na razie mają tylko korpusiki, ale coś czuję, że niedługo się zacznie tworzenie twarzy i ubranek tym stworzonkom. Bo już ta moja matka taka jest - jak coś zacznie to wsiąknie, a jak wsiąknie to na maxa. Ciekawe kiedy jej to przejdzie?

Niektóre Skarpeciaki znalazły już swój nowy domek i podobno mają się dobrze. Za zgodą nowych Skarpetkowych Przyjaciół chciałbym Wam pokazać te zdjęcia:

 

Moje Koleżanki ze Skarpeciakami.....piękne są, Koleżanki oczywiście!

uśmiech Maja i Maja

 

Przedstawiam Wam Serce po Zawale - miał wyjść taki paskudniak......

serce serce

 

Pamiętacie Lucka? Otóż Lucek trafił do Lucka, ciekawe czy jeszcze żyje sierściuch jeden, w sensie Skarpeciak:). Widać, że nie ma łatwego życia....

Lucek i Lucek Lucek i Lucek

 

A to Martusia Wielkonosa. Ona to miała szczęście. Trafiła do naprawdę super domku strasznie fajnego Człowieka. I dodatkowo czekali tam na nią. Była lala od Elizki (http://elizabanicka.pl/) i aniołek od Filipa (https://www.facebook.com/Filip.Kozlowski.walka.z.choroba). I wszyscy dogadują się wyśmielicie.

Marusia Martusia i spółka

 

Kochani, ta cała skarpetkowa akcja nie udałaby się, gdyby nie moi Przyjaciele. Robią porządki w swoich szufladach i pojedyncze egzemplarze skarpetek przysyłają do mnie. Czasem zdarzają się pary, a czasem zdarzają się wielkie paki skarpetek. Za wszystkie dziękuję i polecam się na przyszłość. Naprawdę u nas każda skarpetka ma szansę zaistnieć jako Skarpeciak:)

skarpetki od Cioci przesyłka

 

pozdrawiam Was skarpetkowo

Grześ

 

PS. Kochani, gdybyście chcieli wysłać mi jakieś skarpetki to podaję adres

 

Grześ Gadomski

Pomorska 17/12

10-699 Olsztyn

 

A gdybyście chcieli, żeby mama coś stworzyła ze skarpetek (przy mojej pomocy)-to piszcie do niej na adres ja-olsztyn32@gazeta.pl. Jak jej się uda to stworzy i wystawi na moją aukcję charytatywną.....Proponuję dać jej ambitne zadanie ......Pałac Kultury i Nauki:)) Niech się kobiecina ciut pomęczy

niedziela, 30 września 2012, ja-olsztyn32

Polecane wpisy

1% małe zdjęcie